Skarb w Nowym
Pafawagu

Projekt

Osiedle Nowy Dwór

Historia powstania i budowy pierwszego mega osiedla w zachodniej części Wrocławia.

Na początku lat 70. XX w. w całej Polsce, a więc i we Wrocławiu, trwał prawdziwy budowlany boom. Wtedy właśnie zapadła decyzja o stworzeniu ogromnego, nowoczesnego osiedla na zachodzie miasta. Na jego lokalizację wybrano teren między starymi, niskimi blokami z lat 30. i 40. a otwartymi polami uprawnymi i sadami owocowymi.  

Nowy Dwór stał się pierwszym tak dużym placem budowy w dzielnicy Wrocław-Fabryczna. O inwestycji często pisała prasa. Mieszkania przeznaczono głównie dla pracowników pobliskiego zakładu Pafawag, ale część miała też trafić do nauczycieli i wojskowych. W 1973 roku ogłoszono konkurs na projekt osiedla. 

Architekci z Inwestprojektu

W tym samym roku w „Inwestprojekcie” powstała specjalna pracownia projektowa. Tworzyli ją młodzi architekci: Andrzej Jurkowski, Wacław Hryniewicz, Wojciech Jarząbek, Elżbieta i Leopold Chyczewscy, Edward Lach, Jan Matkowski, a wspierał ich Bohdan Jezierski. Ich projekt wygrał konkurs.  

Wojciech Jarząbek: W Centralnym Związku Spółdzielczości Mieszkaniowej stwierdzili, że trzeba wpuścić projektantów, którzy będą patrzyli świeżo. Powstała grupa młodych architektów, którzy dostali zadanie zaprojektować osiedla: Nowy Dwór, Kuźniki, Muchobór Mały, Kozanów, Kosmonautów, Gądów. Tym najmłodszym urbanistą, miałem wtedy 23 lata, byłem ja. Pójdziecie do Inwestprojetku, dostaniecie mieszkania – to był argument podstawowy – i dostaniecie osiedle do zaprojektowania – usłyszeli od kierownictwa.  

Architekci stworzyli wizjonerski projekt. Chcieli oddzielić ruch pieszych od samochodów, zaplanować wielopoziomowe parkingi, sklepy i punkty usługowe na parterach budynków oraz pięć kameralnych szkół. Ważnym elementem była zieleń, każde z mieszkań miało mieć bezpośredni kontakt z terenem zielonym poprzez otwarcie na nie wnętrz blokowych, a w środku osiedla zaplanowano ogród. Miała tu powstać także stacja szybkiej kolejki, a przy ul. Gubińskiej pozostawiono miejsce na kościół (na planach nazwane „miejscem kultu”).  

Linia i kolor

Charakterystycznym elementem osiedla były kolorowe pasy – czerwone, pomarańczowe, żółte i zielone – biegnące przez całe elewacje bloków. Nadawały im energii i spójności, a całość wyglądała niemal jak malarski komiks. Dziś te barwy zniknęły pod warstwą pastelowych tynków.  

Duża skala budynków sprawiała, że cała kompozycja była trudna w odbiorze, ale to właśnie kolorystyka spajała osiedle w jedną, wyjątkową całość.  

Architekturę skończyłem bez entuzjazmu, chciałem iść na malarstwo, natomiast ojciec powiedział, że z głodu zginę, architekt to jest pewny zawód. Mieszkaniówka była wtedy mocno upolityczniona. 

Budowa

Architekci mieli sporą swobodę i wsparcie ze strony „Inwestprojektu”. Projekt oparto na nowoczesnym systemie W-70, który pozwalał na większą elastyczność i nowe rozwiązania konstrukcyjne. Duże, betonowe elementy prefabrykowane były transportowane na plac budowy, gdzie następnie składano je i łączono ze sobą. Za pomocą tej i podobnych metod budowlanych w PRL-u powstały tysiące bloków z „wielkiej płyty”.   

Do zespołu dołączył również Jan Matkowski, który nadzorował produkcję prefabrykatów (często wadliwych już na etapie produkcji) w „fabryce domów” przy ul. Szczecińskiej we Wrocławiu. 

Osiedle

Życie na Nowym Dworze

Budowa ruszyła w 1975 roku, a większość bloków ukończono do 1980 r. Na Nowym Dworze po raz pierwszy we Wrocławiu przełamano monotonię typowych, powtarzalnych bloków z wrocławskiej wielkiej płyty. Starano się urozmaicić układ budynków i mieszkań, a także wprowadzić akcenty architektoniczne – niewielkie, ale ważne dla wyglądu osiedla.  

Zasada była tak, że tworzyło się gwarną przestrzeń publiczną, po drugiej stronie staraliśmy się projektować podwórka. Coś w rodzaju układu pierścieniowo-gniazdowego. Był też bardzo rozbudowany, centralnie ułożony element zieleni, który się fantastycznie sprawdza. Niestety na Nowym Dworze, gdzie tylko była wolna przestrzeń zaczęto ją zabudowywać.

Choć nie wszystkie plany udało się zrealizować, Nowy Dwór dziś uznawany jest za osiedle kompletne, dobrze zaplanowane i zgodne z ideą „15-minutowego miasta” – czyli miejsca, gdzie wszystko, co potrzebne do życia, jest blisko.  

Początkowy entuzjazm, jaki towarzyszył budowie osiedla ustąpił miejsca oszczędnościom i pragmatyzmowi. Sklepy i punkty usługowe na parterach zastąpiono dodatkowymi mieszkaniami. Zamiast kilku mniejszych szkół powstała jedna ogromna – wówczas największa podstawówka w Polsce. Nie wybudowano planowanych parkingów, centrum handlowego ani elementów małej architektury.  

Realizację projektu zaczynano w okresie budowlanego prosperity, ale kończono w czasach kryzysu. Zmiany ekonomiczne i nowe przepisy urbanistyczne wymusiły oszczędności i zwiększenie gęstości zabudowy. W efekcie niektóre budynki okazały się zbyt masywne i dominujące. 

Informacje

Materiały pochodzą z wystawy PROJEKT NOWY DWÓR, prezentowanej w Centrum Kultury Nowy Pafawag w dniach: 21.11.2025 – 31.01.2026  

Kuratorzy wystawy, kwerenda: Michał Chadera, Anna Lewińska,   

Aranżacja wystawy: Magdalena Jaskułowska  

Partnerzy: Muzeum Architektury we Wrocławiu, Centrum Historii Zajezdnia  

Podziękowania za pomoc w zbieraniu materiałów archiwalnych: Młodzieżowy Dom Kultury Wrocław-Fabryczna, Spółdzielnia Mieszkaniowa Nowy Dwór, Rada Osiedla Nowy Dwór.  

Do opracowania wystawy wykorzystano fragmenty książki Agaty Gabiś „Całe morze budowania” oraz wywiadu z Wojciechem Jarząbkiem (sierpień 2025 r.). 

Weź udział w wydarzeniach na osiedlu

Przyjdź na koncert, spektakl czy spotkanie z inspirującą osobą

W mailu potwierdź zapis na newsletter!

Dziękujemy

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą wydarzeń! Dzieje się na prawdę dużo

Zapisz się na nasz

Newsletter

Nie przegap wydarzeń, które tworzymy specjalnie dla Ciebie!

Administratorem Twoich danych jest Centrum Kultury Nowy Pafawag. Dane będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Szczegółowe informacje znajdują się w Polityce Prywatności.