Reż. Zbigniew Szymczyk
Projekt plakatu: Mirosław Kuźma
„Pchła Szachrajka” to tryptyk sceniczny dla dorosłych. W tym przedstawieniu oboje stają się równoprawnymi odbiorcami. Śledzimy więc przygody archetypicznych bohaterów – perypetie robaczka, któremu zbrzydły jabłka i pragnienie befsztyczka, czy warzyw prowadzących dysputy w dzień targowy. Co przy odpowiedniej interpretacji tekstu staje się zwierciadłem współczesnych społecznych problemów. Aż do tytułowej Pchły Szachrajki.
Historyjki te stają się pretekstem do zabawy słowem, rytmem, dźwięki (stają się metaforą współczesności).
Scenografia jest bardzo prosta, to 17 krzeseł ustawionych w różnych konfiguracjach. Mamy wrażenie oglądania występu antycznego greckiego chóru, operującego słowem, gestem, tańcem i mimiką. Aktorzy ubrani są monochromatycznie w czarne kostiumy a kolorowy świat bajek Brzechwy istnieje jedynie w słowie i jego interpretacji. Założeniem reżysera jest traktowanie widza serio, bez infantylizmów, stawiając na zespołowość, precyzję, rytm i ruch sceniczny. Wiadomo bowiem, że Brzechwa to melodia o mocnym, wyrazistym rytmie, naznaczona przy tym językową grą.
